Letnia szydełkowa sukienka - schematy

Dzisiaj dorzucam obiecane schematy do szydełkowej sukienki, którą popełniłam ostatnimi czasy 😊
Wiem, że "ciut" mi się zeszło, ale chciałam zrobić to dobrze.
Na poniższym zdjęciu zaznaczyłam kolorowymi strzałkami kierunki, w jakich robiłam sukienkę.
Zaczynamy od zielonych strzałek. Są to dwa duże ananasy, robione osobno i łączone od środka w 3 rzędzie do rzędu 6.
Schemat ananasów na poniższym zdjęciu:
 Na rysunku przedstawiłam tylko jedną stronę brzegu ananasa, ale oczywiście drugą robimy tak samo 🙂
Ramiona zrobiłam motywem z rzędu 17 (na długość według potrzeby).
Teraz przechodzimy do fioletowychstrzałek, czyli na tył sukienki.
Tutaj zastosowałam motyw z poniższego schematu. Schemat jest zainspirowany innym, który kryje się pod tym linkiem 🙂 
 I tu zaczynają się kombinacje...
Zaczęłam rozszerzać ramiona z tyłu wrabiając jeden motyw z ostatniego schematu pomiędzy brzegi z ananasów. Niestety, nie podam Wam dokładnie ile oczek łańcuszka nabrałam po bokach itp., żeby to pasowało, b…

Majówka "z sercem"


Dziś już 2 maja, więc majówka na ostatniej prostej. Jakoś w tym roku nie jest mi szczególnie żal, że ten długi weekend się kończy. Co prawda tu gdzie jestem było (i póki co nadal jest) przeważnie słonecznie, ale wiatr zimny i nieprzyjemny. Dlatego na tegoroczną majówkę nawet nie próbowałam organizować sobie żadnego wyjazdu itp.

Zrobiłam to co miałam do zrobienia w pracy, a później zabrałam się do serduszek :)
Tym razem na specjalną okazję, dwie zakładki jak na zdjęciu powyżej. Mam nadzieję, że spodobają się ich przyszłej posiadaczce. Wiem, że bardzo lubi czytać, więc prezent na pewno będzie przydatny :)

Dopiero teraz, kiedy piszę tego posta i spoglądam na zdjęcie, zdałam sobie sprawę, że nawet udało mi się trafić pod patriotyczne barwy, w końcu mamy dzień flagi. Nie było to zamierzone działanie, ale cieszę się, że tak wyszło.

Dzisiaj nie będę Was zanudzać długim postem. Korzystajcie jeszcze z wolnego, o ile je macie i odpoczywajcie :)


Psst: skończyłam już ażurowy sweter :) Póki co nie mam go przy sobie, więc nie zrobię zdjęć, ale spodziewajcie się ich w najbliższym czasie.

Komentarze

Prześlij komentarz